Smutek. Krwawy księżyc (albo jak kto woli: Superksiężyc) miał być widoczny w moim miejscu zamieszkania. Miał być. Sprawdzałam. A wyszło? Jak zwykle.
Chmury. Ciemność egipska niemalże. Jedynym plusem jest youtube i to, że można było to obejrzeć w jakości na pewno lepszej niż patrzenie zwykłym, człowieczym, ułomnym okiem. Czasem chciałabym mieć własny teleskop, ale ludzki wzrok nadal by nie ogarnął gwiazd, planet, księżyców. I czyż tak rozmaity wszechświat nie ma Stwórcy Wszechrzeczy? Nie wierzę, że niemiałby mieć.
Tajemniczość, piękno, wspaniałe dzieło.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaćmienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaćmienie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 września 2015
środa, 23 września 2015
Krwawy księżyc
Ponoć ostatni taki księżyc.
27/28 września. W Polsce ma być widoczny (z tego, co sprawdziłam) około 4:00 nad ranem. Więcej info (w języku angielskim) na >>Tej stronie<<
"Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki, straszny dzień Pana." Joela 3;4
27/28 września. W Polsce ma być widoczny (z tego, co sprawdziłam) około 4:00 nad ranem. Więcej info (w języku angielskim) na >>Tej stronie<<
Subskrybuj:
Posty (Atom)


