Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2013

Wielce fascynujące (opo)wieści szkolne

 Hej wam!
Praktycznie codziennie loguję się na bloga, ale zazwyczaj nic na nim nie piszę, bo nie wiem o czym w sumie mam pisać. Dlatego choć dziś też jest jeden z takich dni to podjęłam się próby napisania czegokolwiek.
 Jako, że moje życie, jak w większości przypadków, jeśli do czynienia mamy z uczniami, kręci się w dużej mierze wokół szkoły to dziś trochę nowinek z niej.
 Od poniedziałku do dzisiaj lekcje były skrócone co było całkiem fajne po ciągłym zasuwaniu przez poprzednie tygodnie. Jutro są dni otwarte mojej szkoły i początkowo wszyscy mówili, że ci co się nie angażują to nie przychodzą, ale na ostatnią chwilę okazało się, że a gdzie tam! Do szkoły trzeba przyjść i siedzieć przez 6 lekcji, nic nie robić. Are you kidding me?! I tak nie zamierzałam iść, teraz mój zamiar się jeszcze bardziej umocnił, a i alibi mam i to prawdziwe, bo jadę jutro do lekarza, tylko pech chciał, że mój młodszy brat też jedzie i nie wyobrażam sobie siedzenia w poczekalni z nim, bo jest całkowicie niepoważny i ciągle mnie zaczepia -.-"
 A tak swoją drogą to matko! Chyba zaraz dostanę szlaban... Internet się kończy, a do odnowienia transferu zostało aż 11 dni (z jednedo modemu, bo z drugiego to plus 10 do tego). ;_;
Somebody help me!
Także to tyle póki co, napiszę później, o ile dożyję, bo czeka mnie ochrzan jak nie wiem ;_;
Nienawidzę internetu z transferem danych...


DZIANE!
じゃね

niedziela, 26 sierpnia 2012

Czasowa zawiecha

Mam niestety internet z ograniczonym transferem danych, no i ten transfer jest na skraju wyczerpania. Żeby więc nie ryzykować całkowitego jego wymarnowania postanawiam wstrzymać się na trochę z publikowaniem postów (o oglądaniu anime i komentowaniu "Clannad" już nie mówię, bo to oczywiste, że też muszę zrobić sobie z tego powodu wymuszoną przerwę).
Więc niestety pewnie mój kolejny wpis pojawi się tak po 1 września. Póki co- cieszcie się resztką wakacji.
U mnie pogoda jak pod psem (?). Znów padało.
Swoją drogą doszłam do 16 odcinka "Clannad". No i pod względem romansu dopiero się coś zaczyna rozkręcać, mam nadzieje, że moje oczekiwania względem tej fabuły się spełnią. W każdym bądź razie póki nie mogę za bardzo korzystać z neta (patrz: oglądać anime), to też za bardzo nie mam co pisać xD
Więc do usłyszenia, miłych ostatnich dni wakacji i podziwiajcie słitaśnego króliczka:


A, no i jeśli jeszcze ktoś nie wie, to wystarczy skierować na obrazki na moim blogu, żeby zobaczyć jak je podpisałam (a póki co to każdy chyba podpisywałam ;D )
DZIANA!