Jak w tytule: jest wiosennie. Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, takie klimaty xD
Aż się człowiekowi humor poprawia.
A mnie się dziś udało uniknąć sprawdzianu z chemii- babka sobie wybrała jakieś numerki z dziennika i kazała im pisać sprawdzian ;/
Jutro po 4 lekcjach idę do kina.
Poza tym to facetka od histy zadała nam masakryczną pracę domową brzmiącą tak:
"Jesteście grupą socjalistów, którzy zostali zaproszeni na kongres II Międzynarodówki.
Waszym zadaniem jest takie przedstawienie realiów wydarzeń,by widzowie dowiedzieli się:
1. Jakie są wasze założenia programowe?
2. Kto i z jakim skutkiem tworzył początki waszego ruchu?
3. Dlaczego nastąpiły wśród was podziały?
4. Co stanowiło kryterium rozłamu?
Jakaś masakra, nie sądzicie? Nie mam pojęcia jak to przygotować... >.<
O! Przypomniało mi się coś jeszcze- wczoraj jadłam pierwsze lody tego roku ^^
Także takie tam się u mnie dzieją rzeczy :P
DZIANE!
じゃね