Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 stycznia 2013

Let's be weird together?

 Hej wam!
Nie pisałam ostatnio (chociaż już wczoraj chciałam coś naskrobać), bo zepsuła mi się ładowarka od laptopa, a dziś jakimś cudem się naprawiła.
 A dziś chciałam tylko napomknąć o pewnym temacie.
Gdy słyszycie: Japonia. Co wam się z nią kojarzy? Anime? Manga? J-rock, j-pop? Samurajowie, gejsze? Kraj kwitnącej wiśni, kraj gdzie tradycja idzie w parze z nowoczesnością? Cosplay? Fudżi? Czy może po prostu myślicie: "Japan is weird"?
Można powiedzieć, że Japonia jest dziwna (w końcu, w którym kraju na ulicach stoją maszyny z używaną bielizną? O_o). Z drugiej strony- wiadomo, żyją tam zwyczajni i całkiem normalni ludzie. My po prostu mamy inną mentalność niż Japończycy, tak samo jak inną mentalność będą mieć Amerykanie, a jeszcze inną np. Francuzi.
Te foto, które wstawiłam powyżej: no, nie powiem- coś w tym jest xD
I propos dziwności:
W Japonii, a konkretniej w Tokio znajduję się kawiarenka, nazywa się "New Type Cafe". Obsługują w niej kelnerki-pokojówki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu wiele z was słyszało o Meido cafe, gdyby...
No właśnie: gdyby...
...Gdyby to nie byli faceci, przebrani za kobiety, przebrane za pokojówki! :O
Mną osobiście to wstrząsnęło, choć myślałam, że Japończycy już niczym mnie nie zaskoczą. Oglądałam "Samurai News" na AXN Spin HD i na początku pokazują takie dziewczyny w kafejce. Myślę sobie: "No, całkiem ładne są, a ta wysoka to... Hm... Pewnie jest nieśmiała, ale..." A tu nagle ta "nieśmiała" brutalnie przerywa moje gdybania słowami: "W naszej kawiarence gości obsługują przebrani młodzi mężczyźni".
Szczena mi opadła (bo, żeby nie było- pokazane pokojówki były o wiele ładniejsze od tej u góry).
 Tak więc...Sami rozumiecie chyba moje zdziwienie.
Więc jak wspomniałam na początku- chciałam tylko napomknąć o temacie, jak kogoś bardziej zainteresował to można poszukać też w necie, a i ja mogę też przekopać, jeśli takie byłoby czyjeś życzenie.
 Podsumowując...
Chociaż nie szokują mnie już takie widoki...
Ani takie (choć trochę mnie to przeraża)...
...I takie wynalazki też mnie nie wprawiają w zdumienie (ale wydają mi się zabawne)
Swoją drogą, to ten akurat wynalazek mnie jednak trochę dziwi, bo czytałam ostatnio w przewodniku turystycznym, że w Japonii publiczne wydmuchiwanie nosa jest bardzo nie na miejscu i jeśli chce się to zrobić to trzeba pójść np. do toalety i dopiero tam to uczynić i nie daj Boże, żeby cię ktoś zobaczył! D:
 Podsumowując- mimo tych dziwnych obrazów, które już mnie tak nie szokują jestem pewna, że Japonia jeszcze nie raz mnie zaskoczy...

DZIANE!
じゃね



sobota, 25 sierpnia 2012

Clannad- coś pokroju True Tears?

Zaczęłam wczoraj oglądać "Clannad". Obejrzałam 5 odcinków. I stwierdzam, że jest równie dziwne jak i "True Tears". Bo jak w tym drugim nie wiedziałam o co chodzi z kogutami i z lataniem, tak tu też czegoś nie ogarniam... Nie ogarniam do tego stopnia, że nawet nie wiem jak to wytłumaczyć.
Ogólnie miasto, w którym rozgrywa się akcja jest pełne dziwaków, ludzi z problemami i takich co to mają (bo ja wiem?) rozdwojenie jaźni? Rozumiem- niby, żeby lepiej ogarnąć to anime, trzeba zagrać w jakąś grę, bo to anime powstało na bazie gry... No cóż- pewnie i tak nie ma polskiej wersji językowej, albo chociaż angielskiej, ale nie chce mi się szukać nawet (tia, tia- ignorantka ze mnie). W sumie to w opisie tego anime było napisane, że nawet bez znajomości tej gry można dobrze się bawić oglądając je... Przemilczę sprawę.
Nie, żeby było nudne. Tylko bardzo dziwne.
Okej- póki co jeszcze nie bardzo pamiętam imiona i nazwiska tych wszystkich postaci, ale głównymi bohaterami są Okazaki (obrazek nr 1) i Nagisa (obrazek nr 2, po prawej, ta, która się nachyla, w rogu).


No i jedną z rzeczy, ktorych nie kumam jest np. to, że anime, ogólnie rzecz biorąc- odcinki zaczynają się coś od jakiegoś bełkotu o cieple, o jakiejś dziewczynie, a dalej po tej wstawce zaczyna się normalna historia (może zacznę to rozumieć jak obejrzę więcej odcinków?).
Okazaki ma problem z ojcem, który jest alkoholikiem. No i tam problem zostaje nam jakoś zarysowany np. tym, że Okazaki stara się jak najmniej czasu spędzać w domu (przebywa więc w akademiku u swojego przyjaciela Sunohary, swoją drogą bardzo naiwnego, bo daje się nabrać na wszystko co wymyśli nasz bohater). Więc nasz bohater poznaje Nagisę, która przez to, że jest bardzo chorowita opuściła dużo lekcji, przez co musi powtarzać rok. Zaprzyjaźniają się. Potem jest taka akcja, że ona chce założyć klub teatralny, bo zawsze marzyła, żeby w nim być, ale z tą organizacją jest pewien problem, a może i kilka. No i w tym momencie raptem ta historia schodzi na drugi plan, bo pojawia się Fuko. Dziewczyna z... No właśnie... Rozdwojeniem jaźni? Mówi, że jest Fuko Ibuke, a ta jest siostrą nauczycielki, która 3 lata temu uczyła w tej szkole, do której uczęszczają nasi 'znajomi'. Jednak ta informacja jest podejrzana, bowiem siostra tejże byłej plastyczki leży ponoć w szpitalu, jest w śpiączce, a nauczycielka regularnie ją odwiedza. To jak to możliwe, że ta Fuko łazi sobie po szkole i nawet stwierdza, że nie wraca do domu, tylko cały czas siedzi w szkole (zaśmieca trocinami różne sale lekcyjne, a poza tym nie uczęszcza na lekcje, ponieważ non stop rzeźbi gwiazdy, sama mówi, że są to nie gwiazdy, tylko rozgwiazdy)... Okeej...
Więc o co łazi? Czy ta dziewczyna jest duchem? Chyba nie, skoro Okazaki przybijał jej piątkę, więc znaczy się że jakieś ciało to ona ma. To czym jest? Siostrą tej plastyczki? Jakim cudem, skoro ta leży w śpiączce w szpitalu? Ech, być może dowiemy się tego w przyszłych odcinkach. Oby tylko było jakieś logiczne i sensowne wytłumaczenie tych niepojętych zdarzeń i okoliczności.
Tak więc do usłyszenia- po boku możecie zobaczyć jedną ze scenek, która mnie rozwaliła. Nagisa przedstawia swego znajomego, Okazakiego rodzicom i oto jak reaguje jej ojciec xD
A tak poza tym to na dole możecie też zobaczyć, że prawie robi czasem ogromną różnicę XD
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
V